Więc tak, pojechałam o 14.00 do Agatki, spóźniła się jak zwykle :3 Poszłyśmy do niej [sprzątała hyhy<3]...piszę dalej, wyszłyśmy o 15.00 na dwór bo przyszła Aga i poszłyśmy na korty (((: Wszyscy już się tam zebrali, siedzieliśmy i jak zawsze to samo. W końcu nie wytrzymałyśmy z Agatką i poszłyśmy do niej (jeszcze Aga) bo tak zimno, że masakra. Posiliłam się, zjadłam parówki i kanapkę i wyszłyśmy again <3
Patrzcie jakie zdjęcia zrobiłam ^^
PATRZCIE JAKA SŁODKA AGATKA Z MADZIĄ *o*
Ahh, wszystko się zmienia tak szybko, że nie nadążam :((((

I KINGA JAK ZWYKLE SWOJE MEGA MINY XD <3 LOL HAHA 


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz