Tak jak wczoraj przyjechała do mnie Agatka i wyszłyśmy o 14.00 z psem , wracamy a tu nagle.... nie mogę otworzyć drzwi od klatki....
Poszłam na górę odnieść psa i poszłyśmy do Outleta, nikogo nie było to poszłyśmy do KFC potem doszłyśmy nie pamiętam na jaką ulicę przyjechał autobus wsiadłyśmy, podjechałyśmy na Słonko i potem na Buksy już normalnie :) akurat Pasio i Kula szli do Biedry to my usiadłyśmy na ławce, oni przyszli do nas i poszliśmy NIE PAMIĘTAM GDZIE :O Jezuu, trochę się działo :))
JEDNO JEDYNE ZDJĘCIE XDXD
Dobra specjalnie napiszę dla Daniela, co robiliśmy później :) <3
Trochę długi czas siedzieliśmy pod Lewkiem i przyszli inni, potem nie pamiętam co było, ale wiem, że padał deszcz, Pasio był przymulony poszedł z Kulą do domu a ja poszłam do Agaty na chwilkę i gdy wyszłyśmy to przy pętli zobaczyłyśmy Matiego, Kulę, Daniela i Pasia, siedzieliśmy..., odpuszczę to co się tam działo :\ DOBRA NIC, poszliśmy mnie odprowadzić, prawie bym nie pojechała bo mnie nie chcieli wpuścić do autobusu ale okii :) Boże oby mi się ta pamięć polepszyła :c

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz