sobota, 24 sierpnia 2013

Mama mnie obudziła rano, wstałam uszykowałam się przyjechała babcia z dziadkiem i pojechaliśmy wszyscy do Niechorza, po drodze zaczęłam gadać o Kacprze i powiedziałam, że moglibyśmy pojechać do Dziwnowa bo on tam jest i przyszedł temat pogody, mój tata już chciał zawracać do Dziwnowa ale jednak wylądowałam w Niechorzu :((((( PECH :\ 
Cały czas jakoś do 14.00 pisałam z Matim, aż nie miałam baterii huhu <3 Potem poszłam z babcią do wody, jezuu była lodowata ale jak się weszło dalej to już nie heh i były super fale :)))) Jakoś o 16.00 się zbieraliśmy, poszliśmy coś jeszcze zjeść i wróciliśmy, no to na tyle z dzisiaj :3
Jutro jadę nad Miedwie ''na'' rowery wodne, ja już to widzę hahahahahahahahaha ale fajnie by było, później jak wrócę pewnie na dwór :) 
KOCHAM AGATĘ, MOŻE KTOŚ ZROBIĆ ŻEBY NIE BYŁA SMUTNA? :((((

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz